Szybkie i efektywne czytanie – codzienna pigułka w Twojej skrzynce email.

Jeśli codziennie masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu, brakiem czasu na czytanie lub nie lubisz sięgać po książki – zobacz jak możesz to zmienić.

Podczas 5 lekcji, które otrzymasz codziennie poćwiczysz i zapoznasz się z najprostszymi ćwiczeniami. To pigułka wiedzy niezbędna do tego aby czytać efektywniej i szybciej.
Czytanie
Dla kogo jest przeznaczony ten materiał?
Dla:
- tych, którzy uwielbiają czytać,
- tych, którzy nie lubią – zapraszam tym bardziej
- tych, którym brak ciągle czasu !

Warunek jest jeden, musisz chcieć. Tutaj nic nie dzieje się za darmo. Samo zapisanie się na listę uczestników nie zwiększy Twojej efektywności.

W 5 dni możesz podwoić prędkość czytanego tekstu, sprawdź czy szybkie czytanie sprzyja efektywności.

Wejdź tutaj:

HORYZONT BEZ KOŃCA – TRENING CZYTANIA

Trening czytania – plan

Jeśli i Ty należysz do grupy osób, którym się ciężko zmobilizować do pracy, poniżej znajdziesz link do pobrania -  przykładowy plan działania na maj.
plan ćwiczeń
Niech ta lista będzie Twoim drogowskazem do sukcesu.
Zapisuj codzienne ćwiczenia, treningi, wykonane testy czytania. czytaj szybciej i efektywniej.

Pobierz tutaj

Żegluj jak ekspert – cumowanie na morzu, cumowanie w życiu

W rękach kolejna lektura, „Żegluj jak ekspert sprawdzone i skuteczne porady” Tom Cunliffe. Na samym początku moją uwagę przykuwa ramka: Jak cumują burtą statki i duże jachty. Ponieważ ten manewr często wykonujemy na Morzu, mój wzrok powędrował szybko w tym kierunku. Autor wymienia miedzy innymi:
- jedna lina, jedno zadanie,
- jedna lina, jedna knaga,
- końce na kei
- zwoje liny na pokładzie uporządkowane

Kiedy na pokładzie nie są przestrzegane te zasady widać załogantów,
którzy w kluczowych momentach manewrów gimnastykują się szukając końca liny, zastanawiają się czy ta lina właśnie do tego miała służyć, bo obecnie spełnia kilka zadań, zdejmują z knagi inne liny by uwolnić tą, która jak się okazuje jest potrzebna. Tamta lina ucieka, potem zagubiony załogant na szybko odplątuje liny, które w tym wszystkim poplątały się ze sobą. Powstaje problem i sytuacja niebezpieczna.
Prosto, przejrzyście, ma to sens, tak jak w życiu, w pracy.
Z wymienionych punków cumowania dużych statków można zrobić bardzo prostą listę do zastosowania w każdej organizacji.
liny

Jedna lina, jedno zadanie, Jedna lina, jedna knaga – jedno zadanie w jednym czasie dla jednej osoby:.
Jak prosto było by zarządzać zespołem, lub być jego uczestnikiem, gdyby jeden człowiek, miał jedno zadanie w danym momencie i wiedziałby konkretnie co ma robić. Zgodzę się, że to byłby bardzo duży komfort  aby każde zadanie było „przymocowane” do jednego właściciela (knagi) a  wykonujący je miał komfort i przestrzeń na jego wykonanie. Prosta zasada a tak często zapominana w codziennej pracy kiedy terminy gonią jeden za drugim. Wszystko jest potrzebne na „już” lub na „wczoraj”. Teoria wielozadaniowości i podzielność uwagi odchodzi w niepamięć, mówi o tym  też badacz John Medina: badania pokazują,
że wielozadaniowość, zmniejsza produktywność i zwiększa liczbę popełnianych błędów.
Zadbajmy o to w naszej pracy .

Końce na kei, zwoje liny na pokładzie uporządkowane,
Świat idealny, każde powierzone nam zadanie ma koniec w jasnym i ustalonym wcześniej punkcie. W biznesie nazywa się to często kontraktem. Brzmi znajomo, czy wręcz przeciwnie?  Czy zdarzyło Ci się zastanawiać, czy to zadanie, które teraz wykonujesz dobiega końca, czy może pojawi się znowu jakiś nowy element, biznes poszerzy swoje oczekiwania? Może pracujesz nad czymś od dłuższego czasu a końca wciąż nie widać?  knagaProjekt zmierza ku końcowi, pojawiają się trudności związane z czasem i kolejnymi zadaniami jakie należy poprawić. Pojawia się coś, co pewnie każdy zna, bałagan. Pogromca czasu i ludzkiej cierpliwości. Porządek w zadaniach, planie dnia, planach spotkań, dokumentacji … Zazwyczaj to w sytuacjach trudnych i dynamicznych potrzebne są nam dokumenty lub jakaś informacja, bałagan powoduje poplątanie informacji i znacznie wydłuża czas potrzebny do znalezienia końca ;)
Staraj się tak układać pracę abyś wiedział na jakim jest etapie (aby ta informacja była na Twoim pokładzie ), w prostszy sposób utrzymasz porządek. Z czego bierze się bałagan? Najczęściej z braku kontroli nad tym, na którym etapie ( pokładzie) są aktualnie wykonywane zadania, z braku zasobów, niewiedzy gdzie szukać osób za nie odpowiedzialnych (nie wiemy na której knadze) lub zbyt dużego natłoku pracy.

Znany jest Ci scenariusz pracy na „hura” bez planu jasnego podziału zadań i odpowiedzialności? Pewnie nie raz mogłeś przekonać się na własnym doświadczeniu jakie są skutki takiego działania. Na morzu mogłoby być tragiczne.

Dlaczego zatem tak wiele zespołów pracuje inaczej? Odpowiem jak autor: nie wiem. A sposób o jakim mówimy jest prostszy, bezpieczniejszy i łatwiejszy do zrozumienia dla załogi czy to statku czy zespołu, w którym pracujesz, lub który budujesz.

Spokojnego pływania przez morze codzienności.

ster

Twórz uporządkowaną listę książek

Twórz uporządkowaną listę książek „Do przeczytania”. Możesz wykorzystać ją jako list do Św. Mikołaja ;)
Lista w zimowym charakterze, pdf edytowalny aby ułatwić zapisywanie notatek podczas pracy przy komputerze, przeglądania blogów i artykułów.

Link:  Lista książek edytowalna

Książki do przeczytania

„Busem przez Świat” a tylko początek

Czy Ty też chciałeś kiedyś zostawić wszystko i … no właśnie i co … ?
Chciałeś wyjechać? Może będąc jeszcze bardzo młody, miałeś marzenia, plany tak szalone, że zostały przykryte  kurzem codzienności?  Może masz je właśnie teraz?
Czy przyszedł czas rozsądku, dorosłości a młodzieńcze marzenia …  ehh zostały
w pamięci, Ty z sentymentem patrzysz na tych, którym wystarczyło odwagi i wytrwałości, aby realizować szaleńcze pomysły. Pojedź teraz, krętą drogą, przez 300 stron, Busem na drugi koniec Europy!

Było różnie. Czasem wesoło, czasem smutno lub strasznie. Wyprawy są jak życie. Słodko – gorzkie.

20160815_195913

Przyznam szczerze, że początkowo zastanawiałam się co w tej książce może być wyjątkowego. Owszem o wyprawie coś słyszałam wcześniej, sama podróżuję, w wielu miejscach, które były na trasie Busa już byłam.  Jedne mnie zauroczyły, inne pozostały jako miłe wspomnienia. Na szczęście książki bywają zaskakujące, przekonałam się o tym po raz kolejny.

Po pierwsze, każde miejsce nabiera smaku i duszy przy ponownym opisie, przy relacji
z innej perspektywy widzenia z innym bagażem doświadczeń.  Charakteru dodają przygody, jak zawsze te nie przewidziane, których choć byś siedział wiele godzin
i analizował, nie przewidzisz. Co pięknego jest w podróży? Oprócz tych wspomnianych już zdarzeń, wpisanych chyba w każdy wyjazd, to ludzie. Ludzie, którzy często pojawiają się niespodziewanie na Twojej drodze, pojawiają się w tym momencie, aby nieść nadzieję, pomoc i uśmiech gdy kres wytrzymałości jest blisko. W tej wyprawie jest podobnie, Chłopaki trafiają na marudnych i zamkniętych Szwajcarów, czepliwych policjantów,
ale również na tych, którzy pomagać chcą, tak zupełnie bezinteresownie i już.

Kąpiel w fontannie, skoki do wody, odlatujący tropik, to tylko kilka z tych szalonych chwil. Gdybym miała opisać książkę kilkoma hasłami to właśnie było by: szaleństwo, wolność, marzenia i wytrwałość – czyli moje ulubione słowo.

Książkę czyta się przyjemnie, lekko, każdy rozdział to konkretna historia. Nawet jeśli motywem przewodnim jest piękno natury, to w tej naturze coś się dzieje. Choć by coś sapie, czy wydaje inne odgłosy przypominające misia… Jeśli jest piękne jezioro, to idealne by do niego w szalony i spontaniczny sposób skakać, tak zupełnie beztrosko
ku zdziwieniu mieszkańców i turystów.

Podróż w jaką zabierają czytelnika chłopaki, to dla mnie po raz kolejny doskonały przykład, że „się da”. Tak dużo osób rezygnuje ze swoich marzeń w pół drogi, tak wiele osób poddaje się mówiąc, że się nie uda. Oni też nie dostali nic za darmo, mieli cały szereg przygód i trudności do pokonania, jeszcze przed przejechaniem pierwszego kilometra,
ile osób ich wspierało? No właśnie większość mówiła, że rozkraczą się jeszcze
w Czechach, pojechali!

To co ruszamy w drogę?!

„Busem przez Świat” Wydawnictwo SQN Kraków 2014

Sukcesy z Pasją

Przyciągnij Sukcesy z Pasją,  Agnieszka Przybysz

Pierwszy krok ku zmianie to siła umysłu, serca, zbudowana na fundamencie pożądania innej rzeczywistości. często nasz wewnętrzny „doradca” blokuje nas przed zmianą, „przecież to nie rozsądne”, „czy mi wypada”, „może jednak dam sobie spokój”. . . Ty też masz takiego doradcę? Przeczytaj zebrane przez Agnieszkę wypowiedzi osób,
z którymi pracowała, każda z tych historii mnie inspiruje, pokazuje, że przecież się da.
Rezygnowanie z własnych marzeń, jest konsekwencją naszych wyborów i działań,
samo się nie zadzieje, jeśli nie otworzysz się na działanie, nie będzie innego rezultatu. Wyobraź to sobie, zobacz siebie w takiej sytuacji w jakiej  chcesz się znaleźć, myślisz, że to nie możliwe? Przeczytaj  a potem spróbuj.

Książka, którą czyta się wyjątkowo szybko, zdecydowanie zabrakło mi narzędzi,
choć dla mnie najważniejsze, że książka pokazuje jak wiele osób mogło zmienić swoje życie i iść za głosem wyobraźni jeśli tylko postawili sobie taki cel i konsekwentnie zaczęli go realizować. Mnogość twarzy i imion, za którymi stoi radość, samorealizacja, podróż marzeń, zadowolenie z życia prywatnego, miłości … Czy Ty jesteś zadowolony,
ze wszystkich obszarów swojego życia? Jeśli się w tym momencie zawahałeś drogi czytelniku, zobacz co może poprawić, chyba że nie chcesz.?

20160529_131020

 

Wyprawa „Śmiały” B. Kowalski

Polskie Towarzystwo Geograficzne czarteruje jacht na dwa lata aby przeprowadzić wyprawę do Ameryki Południowej, dzięki współpracy licznych instytucji wyprawa dochodzi do skutku.

20 lipca 1965 roku o godz. 16. 00 przejęto jacht ze Stoczni Marynarki Wojennej.

Śmiały

 

Przepłynęli przez trzy Morza i trzy Oceany, Odwiedzili trzydzieści jeden portów, trzydzieści wysp. Byli w tropikach i na lodowcach. Razem pokonywali godziny radości
ale też smutku, rozdrażnienia i trudu żeglarskiego wyzwania. W dzisiejszych czasach może to nie brzmi jak fenomen, gdy Śmiały powrócił było to duże wydarzenie. To była pierwsza taka wyprawa, historyczna dla polskiego żeglarstwa. „Po raz pierwszy
w Cieśninie Magellana syreny mijających nas statków i okrętów ryczały morskim wyrazem uznania dla polskiej bandery niesionej przez nasz jacht”
. Zostało pięć dzienników jachtowych a w nich wpisy i liczby kolejne pozycje i lakonicznie opisane zdarzenia… Liczne relacje w gazetach, gratulacje, książki i pamięć o tym rejsie.
Tłum witający Śmiałego na Wałach Chrobrego potwierdził zasadność tej wyprawy
i docenił wysiłki załogi.

Śmiały wyprawa marzeń

Wyprawa  „Śmiały”, książka o polskiej wielkiej wyprawie żeglarsko – geologicznej ,  opowieści o krajach, w tamtych czasach odległych.  Bolesław Kowalski zaprasza nas na pokład, pokazuje trudne momenty rozkołysanego morza, trudności z silnikiem czy ciągle prujących się żagli. Co może zrobić załoga w takich warunkach? Czy można rzucić wszystko bo zmęczenie przysłania oczy? Opowiada o zwyczajach morskich i etykiecie, nie szczędzi słów o załodze, również ich słabościach czy kłótniach jakie mają miejsce.

Zdarzenia i relacje typowo żeglarskie przeplata z pięknymi opowiadaniami o portach
i miastach, w których goszczą. Spotykali Polaków, którzy wyjechali i z dala od ojczyzny zaczęli inne życie. W portach przybycia mają liczne grono wielbicieli i obserwatorów,
w innych niestety przeciwników. Ze względu na sytuację polityczną nie wszędzie polska bandera mogła znaleźć schronienie. W portach czy kotwicowiskach pracę remontowe
na pokładzie dzielą z pracami badawczymi, nawiązywaniem relacji z mieszkańcami, uzupełnianiem zapasów, zorganizowaniem formalności niezbędnych wyprawie. Zazwyczaj na odpoczynek znowu brakuje czasu.

Z relacji w książce dowiemy też ciekawostek o krainie Piratów na i o tym jak działali, dlaczego statki ginęły bez wieści. Jaka jest historia Kanału Panamskiego, co spotkało Śmiałego na tej trasie?

 2 listopada 1966 roku: wyprawę zakończono przebywając 22 841 Mm…

Otwórz książkę i ruszaj w podróż.

#wyprawa #wysiłek #duma

„Pracować i nie zwariować” Miłosz Brzeziński

„Wszystkim, którzy zmieniają coś w swoim życiu, i dlatego czeka ich wspaniała przyszłość”

Zdecydowanie – tytuł książki przyciąga. W mniejszym lub większym stopniu pewnie i Ty zadałeś sobie drogi czytelniku takie stwierdzenie do przemyślenia,
czy tak się da: pracować i nie zwariować? 

Książka już na początku ma bardzo przyjazną formę, jest poręczna, kolorowa… Zebrane w niej zasady to, to co wspiera wydajną pracę, zmianę.  Poradnik z poczuciem humoru
i dystansem do rzeczywistości. Czasem lekko prześmiewczo czasem bardzo szczegółowo o sprawach wielkich i ważnych, a także tych małych w naszym życiu zawodowym. To książka trochę jak lekarstwo, lekarstwo na zmianę i pierwszy krok ku niej.  Jeśli wydaje Ci się , że w pracy znów zrobiłeś/ łaś za mało, jeśli szukasz potwierdzenia, że praca jest ważna ale są inne rzeczy, o których warto pamiętać, zachęcam to lektury. Po przeczytaniu tej książki, określiłam punkt startu i ruszyłam.

 20160213_181622

Na pierwszej stronie, pod  tytułem myśl przewodnia, której ja trzymałam się do końca, nawet czytając książkę drugi raz: „Wszystkim, którzy zmieniają coś w swoim życiu,
i dlatego czeka ich wspaniała przyszłość”.

Wyjątkowo trafna uwaga autora: „żeby coś zmienić w swoim życiu, musisz coś zmienić w swoim życiu” proste? Proste a jednak wiele osób na coś czeka, czeka na lepszy dzień, na to co się wydarzy. Otóż przez podejmowanie tych samych działań i tych samych kroków, nie wydarzy się nic spektakularnie innego. ..

Dlaczego zły plan, może być lepszy od braku planu? Co do tego wszystkiego
ma grawitacja? Co się dzieje, kiedy mówisz „tak” wszystkim propozycją?
Być niezastąpionym czy nie i dlaczego?  Jakie są dobre pytani i gdzie mogą mnie zaprowadzić? „Kto wytrzymuje do piątku?” Na te i śmiało mogę powiedzieć, dziesiątki innych inspirujących pytań odpowiedź znajdziesz w książce.

20160213_181703

#praca #motywacja #humor #dobrapraca #zmiana