Na wachcie myśli przychodzą popychane lekko wiatrem

Ostatnich kilkanaście dni spędziłam na morzu, codziennie do snu kołysana falami, czasem ten sen zaczynał się nad ranem czasem trwał zaledwie dwie lub  trzy godziny. Morze żyje swoim rytmem, bije swoim sercem. Coś w morzu jest takiego, że skłania
do przemyśleń, wycisza, jest miejscem dla odważnych charakterów lub tych, którzy
tej odwagi w sobie szukają.

Podczas jednej z nocnych wacht, która akurat zaliczona została do tych spokojnych,
mój wzrok skupił się na horyzoncie. Co jest za tym horyzontem? Po co ludzie wypływają, do czego dążą, co sprawia, że chcą być w podróży, nie skupiają wysiłków aż tak na rzeczach materialnych: samochód, dobrze urządzony dom, luksusowe wakacje, przecież to jest dziś wyznacznik sukcesu?!

Oparłam się o reling, patrząc daleko na lekko odbijający się w wodzie księżyc, szum fal zupełnie nie przypomina tego zgiełku w mieście, kołysanie statku na fali jest tak dalekie od dnia codziennego – na szczęście. IMG_0601

Każdy z nas musi poszukać w sobie drogi, którą chce iść, nie bać się inności, uczyć na swoich potknięciach i niepowodzeniach. Co nas hamuje przed szczęściem?
Czy nie obawa co będzie dalej? Czy nie wyjście po za strefę komfortu, poczucie odpowiedzialności, wysiłek, który musimy włożyć? Samo nic się nie zadzieje, więc jeśli chcę coś zrobić, muszę włożyć wysiłek w to aby wyjść z portu, rzucić cumy, rozwinąć żagle.
W tym momencie spojrzałam na nasze żagle, gdyby nie siła niespełna dwudziestu osób, zgranie zespołu i zaangażowanie, nadal stali byśmy w porcie, w tym samym porcie w którym staliśmy wczoraj…

 W tym samym momencie wiatr jak by chciał mocniej zaznaczyć swoją obecność, zmienił kierunek, żagle wypełniły się pełniej wiatrem, tylko sternik szybko musiał walczyć ze sterem, przecież on trzyma właściwy obrany kurs, kurs do kolejnego do portu.

 #morze #myśli #wysiłek #port

Print Friendly

4 myśli nt. „Na wachcie myśli przychodzą popychane lekko wiatrem

  1. Bardzo madry wpis i taki refleksyjny. Dokaldnie zgadzam sie z tym co piszesz. Zaangazowanie, konsekwencja i ciezka praca to jest to co pomaga nam osiagnac szczescie. Fajnie sie czytalo. Z checia tu wroce :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>