Gdzie płynę, czyli jaki powinien być …. mój Kurs !

To nie będzie tekst o SMART -nym wyznaczaniu celów, nie będzie w punktach wymieniona teoria czym jest CEL i jak go realizować.
Mamy prognozy budżetowe, prognozy wydatków, firmy, prognozy pogody. .. Może od początku, prognoza to przewidywanie, coś co na podstawie pewnych wskaźników, przewidujemy, ale się nie zobowiązujemy do tego! I tu jest właśnie pierwsza różnica.

Posługując się słownictwem i terminologią żeglarską, Kapitan wyznacza kurs jednostki przed jej wypłynięciem, rzecz jak że ważna. Bardzo upraszczając, przewiduje, gdzie będziemy płynąć.
Kurs czyli kierunek, cel w jakim będziemy zmierzać. Dziś płyniemy do Portu X. Wyjdziemy o godz. 10 00 z naszego portu kursem 270, potem ominiemy mieliznę kursem 280. …
Kapitan, Oficer, Złoga, obserwują co się aktualnie dzieje dookoła, jaki jest wiatr, jaki prąd, czy nie płynie inna jednostka w naszym kierunku. Wszystko dokładnie co godzinę zapisujemy w dzienniku. Dlaczego i po co tyle zachodu? Bo wtedy można lub niekiedy nawet trzeba skorygować kurs. Nie ma takiej sytuacji gdy wychodzimy z portu mamy obrany jeden kurs i tego się trzymamy, jak po sznurku lecimy do kolejnej przystani. Aby dojść do wyznaczonego portu, kurs może nam się w trakcie drogi zmienić wiele, wiele razy, czasem wystarczy, że jeden z załogantów steruje pierwszy raz i zbyt dużo zjedzie z zadanego kursu, potem trzeba nadrobić. Zdarzy się, że wiatr się mocno zmieni na przykład z północnego na północno wschodni a my zmienimy kurs by wykorzystać warunki i przyśpieszyć. Gdy z za mgły zobaczymy nagle światła dużego promu, jest szansa, że wtedy znów zmienimy kurs… Co zatem robimy – weryfikujemy założenia. Niby może płyniemy w odwrotnym kierunku niż, chcemy, może trochę dookoła ale bezpiecznie dopływamy do celu.

Co by było gdyby Kapitan trzymał się wyznaczonego na początku kursu i mimo wyraźnych zmiennych warunków dookoła, trzymał się raz postawionego „celu”? Pewnie każdy się domyśli, że nie był by to najszczęśliwszy rejs.

Choć same działania nam się zmienią, nie zmienia się port docelowy, chodzi przecież o to by wyznaczyć bezpieczną drogę dla jednostki i wiedzieć gdzie się płynie, albo gdzie
w aktualnych warunkach jesteśmy w stanie dopłynąć. Aby kurs statku był właściwy
i bezpieczny musimy znać naszą dokładną pozycję, korzystać z map, locji, w dzisiejszej dobie GPS, spisu świateł, prognoz pogody itp.

Dokładnie tak jest z każdym celem, dlatego ciężko mi niekiedy zrozumieć, kontraktowane sztywne założenia. Realizujemy jakiś cel bo się na niego umówiliśmy, zostaliśmy do czegoś zobowiązani… Zmieniły się warunki a tym kursem, którym płyniemy wpływamy prosto, no cóż, na mieliznę. Potem wszyscy się zastawiają dlaczego, przecież projekt był tak dobrze policzony, przemyślany. Może i tak ale w warunkach panujących jakiś czas temu. Teraz statek stoi na mieliźnie i wszyscy mają kłopot. Załoga robi co może żeby wszystkimi siłami wyjść z trudnej sytuacji. A można było temu zapobiec.

Każdego dnia wyznaczamy sobie coś do zrealizowania, małe i duże cele, krótko terminowe i długo terminowe.
Gdy wyznaczamy komuś do zrobienia jedną konkretną czynność i osiągnięcia np.. kursu 270 zwalniamy z niego odpowiedzialność, ma być kurs 270 i jest, sprawa załatwiona.
Czy nie lepszym celem było by dopłynięcie do konkretnego portu? Niby brzmi podobnie a jak wielka jest różnica.

Życzę bezpiecznego płynięcia obranym kursem, prosto do Portu marzeń!

Untitled Presentation (1)

Print Friendly

2 myśli nt. „Gdzie płynę, czyli jaki powinien być …. mój Kurs !

  1. Twój teks można rozumieć na tysiąc sposobów, każdy w nim coś znajdzie.
    Ja też.
    Chciałabym żyć na tym statku, bo samo dążenie do celu w takiej atmosferze jest lepsze od jego osiągnięcia.
    :-)

    • Cieszę się, że tak odbierasz tekst. :) Dla mnie porównanie Morza i życia codziennego w mieście, firmie czy szkole jest bardzo bliskie. Schematy często na wodzie są łatwiejsze a tu na lądzie jakoś się te proste rzeczy mieszają.Jest inna perspektywa, inna motywacja w dążeniu do celu a także co bardzo ważne inne załogi.

      Z żeglarskimi pozdrowieniami :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>